Fascynuje mnie jak to jest, że jak ja mam kupić coś innemu dziecku w prezencie, staram się o wszystko wypytać na tyle wcześnie, żeby rodzic miał czas się zastanowić nad tym co mi odpowiedzieć i abym ja również miała możliwość na spokojnie poszukać i zamówić przez Internet wybrany przedmiot… Jednak kiedy chodzi o moje dziecko, wszyscy zostawiają tą kwestię na ostatnią chwilę i oczekują od razu odpowiedzi na pytanie co kupić. Wszystko by było w porządku, tylko na 2-3 dni przed to już większość pomysłów na prezenty sami zrealizowaliśmy, bo skąd mogę mieć pewność, że ktoś będzie się ze mną konsultował w kwestii zakupów? A z drugiej strony jeśli zależy mi na tym, aby dziecko miało konkretna zabawkę czy rzecz to nie chcę zostawiać tego do końca przypadkowi. Przy okazji świąt nie było konsultacji, mimo iż wtedy miałam listę co by się nam/Oliwce przydało, ale każdy (no może większość) robił po swojemu i niestety nie zawsze prezenty okazały się trafione… a teraz nagle wszyscy się konsultują i muszę kombinować co by się przydało, ach… tak to już jest i chyba nie uda mi się za szybko z tym wszystkim dojść do ładu :/.
Na szczęście dla udało mi się znaleźć jakieś pomysły na prezenty, ale szczegóły pojawią się już w dziale z zabawkami i prezentami dla maluszka.
Najnowsze komentarze