Jako młoda i niedoświadczona mama, a czytająca dużo o żywieniu dziecka bardzo chciałam aby moje dziecko piło wodę zamiast soczków i innych napoi słodzonych.
Muszę przyznać, że początki nie były łatwe, ale co się dziwić, skoro dziecko ma w alternatywie do picia pierś mamy
. Wiele razy się zastanawiałam kiedy córka wypijała mi maksymalnie 10-20ml wody, czy może nie podać jakiegoś soczku, albo coś dodać, ale dzielnie się trzymałam swojego postanowienia. Wiele znajomych się złamało i podawało dzieciom rozcieńczone soczki, które były pięknie pite – np. 150ml za jednym zamachem, a u nas nadal prawie nic. Jednak któregoś dnia okazało się, że wody z butelki ubywa coraz więcej, oczywiście przy okazji wszystko wkoło tez było mokre, ale córka sama przekonała się do wody, a zaczęła pic więcej wkrótce po odstawieniu od piersi.
Teraz nie mamy już żadnych problemów, zwłaszcza że Oliwa sama domaga się picia kiedy jest spragniona, a od kiedy butelkę zmieniliśmy na bidon ze słomką zniknął jeszcze jeden problem z potopem wokół
.
Mamom, które pragną aby ich dzieci nauczyły się pić wodę, życzę dużo cierpliwości i samo zaparcia – konsekwencja w tym przypadku pozwala wygrać, tylko nie poddawajcie się. Dziecko nie zna smaku soków więc ich nie pragnie, wystarczy tylko trochę cierpliwości, a na pewno się uda
.
Najnowsze komentarze