Macierzyństwo :)

czyli jak dziecko zmienia kobietę (i mężczyznę)

Dieta matki karmiącej 17 Czerwiec 2009

Zacznijmy od teorii jeśli chodzi o dietę, z niewielkimi moimi uwagami ;) . Poniżej znajdziecie jeszcze kilka linków i to jak ja podeszłam do tematu karmienia i żywienia się po porodzie. Zebrane tutaj informacje są sugestiami, a to jak będziecie postępować zależy od Was, najważniejsze aby postępować w zgodzie z samym sobą :) .

Od czego zacząć:

  • rosół

  • gotowane mięso drobiowe

  • gotowana marchewka

  • jabłko

Nowe produkty:

Nowe produkty wprowadzaj stopniowo, powoli urozmaicając swoja dietę, ale w taki sposób, aby przy wystąpieniu alergii być w stanie określić co ją spowodowało. Pamiętaj, że uczulenie może się pojawić nawet w 2 dni po zjedzeniu produktu, który uczula, a słyszałam nawet, że nie powinno się wprowadzać nowych produktów do diety (zwłaszcza dziecka) częściej niż raz na tydzień bo reakcja może pojawić się do tygodnia.

Czego unikać na początku:

  • potraw smażonych

  • tłuszcze pochodzenia zwierzęcego

Kontrowersyjne produkty:

  • Czosnek i cebula – nie ma żadnych dowodów na to, że nie powinno się ich jeść. Jedni twierdzą, że mleko przechodzi ich smakiem, inni znowu mówią, że to mama może pachnieć nimi i dlatego dziecko odmawia ssania piersi – niestety tutaj nie ma gotowej odpowiedzi – jeść czy nie jeść, musisz sama sprawdzić. Tutaj dodatkowe znaczenie może mieć czy jadłaś je w ciąży, w końcu tam dziecko poznaje pierwsze smaki ;) .

  • Kapusta, kalafior, groch, fasola – są produktami wzdymającymi, więc z ich wprowadzeniem poczekaj aż dziecko skończy 2-3 miesiące, wtedy możesz zacząć je wprowadzać do diety. Najbezpieczniejszym produktem z tej grupy jest brokuł i myślę, że jego możesz wprowadzić już wcześniej.

  • Orzechy, owoce cytrusowe – warto o nich pomyśleć, bo zawierają dużo witaminy C. Jeśli w rodzinie nie występują alergie, możesz spróbować je wprowadzić po skończeniu 2-3 miesiąca. Sugestia do późniejszego wprowadzenia wynika z faktu, że zwykle kolka mija po skończeniu 3 miesięcy przez dziecko (zakładamy tutaj, że dziecko urodzone jest w terminie)

  • Owoce pestkowe – morele, wiśnie, czereśnie, brzoskwinie czy śliwki są bogate w wiele różnych witamin, jednak trzeba na nie uważać, gdyż mogą powodować kolki.

  • Napoje – powinnaś codziennie spożywać około 1,5-2l. płynów dziennie, wliczając w to zupy oraz wodniste owoce. Twój organizm sam się upomni jeśli będziesz spożywać za mało płynów. Najlepiej jeśli będziesz pić niegazowaną wodę mineralną, soki owocowe i warzywne – możesz zacząć od soku jabłkowego i marchewkowego (one raczej nie powinny powodować alergii), następnie możesz wprowadzać inne oraz herbatki owocowe. Pamiętaj aby wybierać sobie niezawierające konserwantów. Nie powinnaś przesadzać również z mlekiem, ponieważ bywa ono często silnym alergenem, nie pij również z byt dużo mocnej kawy i herbaty, jednak jedna filiżanka niezbyt mocnej na pewno nie zaszkodzi maluchowi.

  • Mleko i jego przetwory – Mleko jest silnym alergenem i często powoduje alergię u niemowląt. Na początku powinnaś ograniczyć jego spożycie do 2 szklanej dziennie, wliczając w to jogurty, twarożki, sery, kefiry. Jeżeli nie widzisz u dziecka objawów alergii, nie musisz się tak ściśle ograniczać, zwłaszcza, że produkty mleczne są bardzo zdrowe, gdyż zawierają wapń. Jeżeli u malucha pojawi się uczulenie – pojawi się wysypka, drobne krostki – ogranicz spożycie mleka i jego produktów, podobnie jak wołowiny. Wapń postaraj się dostarczyć organizmowi w innej postaci.

  • Napoje gazowane, coca-cola – bąbelki mogą być przyczyną kolek, więc zrezygnuj z tego rodzaju napoi, zwłaszcza że zawierają one głównie puste kalorie jak również mogą zawierać kofeinę.

  • Alkohol – alkohol przenika do mleka matki i co do tego nie można mieć żadnych wątpliwości dlatego też zapomnij o trunkach wysokoprocentowych. Lampka wina czy małe piwo, które wypijesz raz na jakiś czas na pewno nie zaszkodzą, a na pewno pomogą Ci się rozluźnić – a Twój spokój udzieli się dziecku. Podobno największe stężenie w mleku pojawia się około 2 godzin po spożyciu. Tutaj często bywa polecane Karmi, jak piwo bezalkoholowe czy też o małej zawartości alkoholu, które poprawia laktację… jak to jest na prawdę? No cóż trudno powiedzieć, ale czasami sam fakt, że poczujesz się rozluźniona może pozytywnie wpłynąć na Ciebie, laktację i dziecko. Nie znaczy, że namawiam do picia piwa czy innego alkoholu, tu decyzja należy do Ciebie.

  • Palenie tytoniu – tutaj chyba nie ma żadnych wątpliwości… pro prostu nie wolno palić!!

  • Leki – przed zastosowaniem skonsultuj się z lekarzem i bezwzględnie czytaj ulotki. Pamiętaj, że leki mogą przechodzić do pokarmu i zaszkodzić maleństwu. Podobno największe stężenie w mleku matki jest po dwóch godzinach od zażycia leku, sugeruje się również ich branie zwykle tuż po karmieniu. Poza tym chyba ważną informacją dla Ciebie może być to, że do mleka trafia około 0,1 leku, który zażywasz.

Pamiętaj żeby po wprowadzeniu nowego produktu sprawdzać reakcję dziecka i jeśli coś się dzieje wyeliminować produkt z diety. Każde dziecko może źle reagować na inny produkt albo może się okazać, że możesz jeść wszystko bez ograniczeń.

http://e-kobiety.pl/content/view/96/46/

http://www.babyboom.pl/ciaza/zdrowie/jaka_diete_powinna_stosowac_mama_karmiaca.html

http://www.resmedica.pl/zdart10017.html

http://mediweb.pl/womens/wyswietl.php?id=1089

http://forum.rodziceonline.pl/index.php?topic=10003.msg158919

http://www.babyboom.pl/forum/karmienie-piersia-f21/dieta-dla-karmiacych-4185/

To co ważne, to żeby przy okazji jedzenia nie zwariować, bardzo drastyczne ograniczenie produktów może bardziej zaszkodzić niż ewentualna alergia, która się pojawi u dziecka.

Jeśli w szpitalu dawali Ci normalne jedzenie i dziecko dobrze zareagowało, wiesz już od czego możesz zacząć. Ostrożne powinny  być przede wszystkim osoby, które są alergikami, lub u których w rodzinie pojawiła się alergia.

A jeśli chodzi o praktykę to niedługo postaram się podać przykładowe przepisy na potrawy, które ja jadłam na początku, może coś z tego Wam się przyda.

A tak ogólnie zbierając to takie rzeczy jadłam i piłam:

  • włoszczyzna
  • mięso
  • wędlinę
  • ser żółty
  • pieczywo
  • jabłka i banany
  • sok jabłkowy i z czarnej porzeczki + woda
  • różnego rodzaju kasze (pęczak, perłowa, jaglana)
  • po skończeniu miesiąca przez dziecko dodałam mleko i czekoladę
  • po skończeniu 3 miesięcy cytrusy w postaci soków i owoców
  • po ukończeniu pół roku – sery pleśniowe i sushi (zawierające surową rybę)
 

3 Responses to “Dieta matki karmiącej”

  1. English I own feeblly, but regularly I read you with the help online the translator from google. Thanks for interesting posts

  2. Enoch Bascle Powiedział/a:

    Great blog! A pleasure to read.

  3. jigsaw Powiedział/a:

    I found your blog site on google and test a few of your early posts. Proceed to maintain up the very good operate. I simply extra up your RSS feed to my MSN Information Reader. Looking for forward to reading extra from you in a while!…


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.