Macierzyństwo :)

czyli jak dziecko zmienia kobietę (i mężczyznę)

Wyprawka dla maluszka 26 Czerwiec 2009

To trudny temat i wiele już napisano o tym. Problem jest w tym, że nie ma idealnego zestawu, bo wiele zależy od rodziców i ich podejścia.

Podstawowym pytaniem jakie musicie sobie zadać to to jak często planujecie robić pranie. Może wyda to Wam się dziwne, że od tego zaczynam, ale już wyjaśniam o co chodzi.

Są osoby, które stwierdzą, że mogą codziennie prać te 2-3 rzeczy dziecka, więc takim rodzicom wystarczą np. 2 komplety w rozmiarze 56. Ja wolałam mieć zestaw na cały tydzień, dzięki czemu nie martwiłam się, że coś się uleje albo niespodzianka wyjdzie bokiem pieluchy ;) .

Warto też wziąć pod uwagę płeć dziecka. Więcej przygód zdarza się przy przewijaniu chłopców – no chyba, że ma się już opanowaną technikę i jest się pewnym, że nie będzie niespodzianki ;) .

No dobrze, ilość to jedna rzecz, teraz zostanie jeszcze skład naszego zestawu. Ja sugeruję komplety – body+pajac lub body+śpiochy. W obu przypadkach warto zwrócić uwagę na zapięcie. W przypadku śpiochów, żeby były zapinane w kroku, a w przypadku pajaców najlepiej, żeby były całkowicie rozpinane na całej ich długości, a na początku, póki dziecko głównie leży na plecach, żeby nie były zapinane na pleckach.

Jeśli chodzi o body, to do śpiochów oczywiście długi rękaw, do pajaca – w zależności od temperatury (czy też pory roku) krótki albo bez rękawka, ale może być też długi, jeśli jest chłodno.

Na początek warto zaopatrzyć się w body kopertowe – nie wymaga zakładania przez głowę, co na tym etapie jest wygodniejsze dla świeżo upieczonych rodziców, a dziecko jeszcze nie ucieka z przewijaka ;) .

Kupując pajace i body z długim rękawem warto zwrócić uwagę na “mankiety”, które można wywinąć – jest to coś w postaci kieszonki, a po wywinięciu zasłania dłonie dziecka, dzięki czemu może służyć jako rękawiczki niedrapki, a ma tą zaletę, że dziecko samo sobie tego nie zdejmie, w odróżnieniu od rękawiczek. Moja córka zdejmowała je najdalej w przeciągu 5 minut. Tego typu pajace sprzedaje m.in. NEXT (przynajmniej w ich pajacach na to pierwszy raz trafiłam).

Ze śpioszkami często sprzedawane kaftaniki. Ja osobiście nie jestem ich zwolenniczką, ale jeśli ktoś lubi, to może używać. Niektórzy je wykorzystują do póki nie odpadnie kikutek, oczywiście można, ale nie jest to konieczne, spokojnie można używać bodziaka.

No dobra, to skoro podstawowe rzeczy mamy to co jeszcze wypada kupić – jeśli nie macie bodziaków i pajaców z wywijanymi rękawkami to warto zakupić z 2 pary niedrapek, czapeczki na po kąpieli 2-3 sztuki, dresik (raczej rozmiar 62) lub miękkie spodenki+bluza rozpinana. Nigdy nie wiadomo jaka będzie pogoda wiosną czy latem. Poza tym dla zimowych i jesiennych maluszków na pewno przyda się kombinezon.

Jeszcze jedna rzecz co do rozmiaru. Trudno określić ile Wasze dziecko będzie miało przy urodzeniu, więc może się zdarzyć, że za długo nie pochodzi w rozmiarze 56. Większość dziewczyn, które urodziły większe dziecko mówi, że zwykle przez jakieś 2-3 tygodnie dziecko chodziło w rozmiarze 56.

Ubranka wyjściowe to inny temat. To zależy od Was, ale na początku takiemu maleństwu najwygodniej jest jednak w pajacu albo śpiochu, poza tym warto pamiętać, aby takie ubranka były jak najłatwiejsze w zakładaniu i nie miały za dużo zapięć, które mogą uwierać. Zwróćcie też uwagę, aby były z miękkiego i miłego w dotyku materiału. Na początek sugeruje 1-2 komplety, bo tak naprawdę na początku za często pewnie nie będziecie tego używać.

Podsumowując  ubranek przyda się:

  • body+pajace/body+śpiochy – sugeruję 7 kompletów w rozmiarze 56 (no chyba, że w rodzinie rodzą się głównie długie dzieci, to zawsze można zrezygnować)
  • body+pajace/body+śpiochy – 7 kompletów w rozmiarze 62, w razie czego można dokupić
  • niedrapki – 2 sztuki
  • czapeczki bawełniane – 2-3 sztuki
  • dresik
  • 1-2 komplety wyjściowe, czyli spodnie +bluzeczka, albo sukienka w zależności od płci i upodobań rozmiar 62
  • jeśli dziecko jest jesienne, to przyda się welurowy kombinezon rozmiar 62 i zimowy pewnie rozmiar 68 +ciepła czapka (lepiej dokupić juz po porodzie jak będziecie znać rozmiar główki)
  • dla zimowego kombinezon rozmiar 62+czapka (zastrzeżenie jak wyżej)
  • dla wiosenno-letniego mogą się przydać rampersy – takie pajace bez stópek z krótkim rękawkiem – 3 szt.
  • skarpetki – 7 par (jeśli będziecie potrzebować, zależy od pory roku, my praktycznie nie używaliśmy)
  • rajstopki – 7 par (w sam raz z bodziakiem jako strój do zabawy w ciągu dnia i jako ciepły dodatek pod ubranko w razie ptorzeby)

Jeszcze mała uwaga co do ilosci ubranek – w większości wypadków, dla chłopca trzeba mieć trochę większy zapas ubranek, gdyż zdarzają sie “niespodzianki” przy przewijaniu i delikwent może się zasikać – wtedy niestety cały idzie do przebrania…

    Z produktów higienicznych:

    • ręczniczki z kapturkiem – conajmniej 2 sztuki
    • pieluszki tetrowe – sugeruje rozmiar 80×80 cm, około 20 sztuk (używane przy okazji kąpieli, do przecierania buźki, czy wizyty u lekarza)
    • pieluszki flanelowe – 5 sztuk (do przykrywania, na wizytę do lekarza)
    • cienkie kocyki – 2 sztuki
    • ciepły kocyk – 2 sztuki
    • posciel z ochraniaczem – 2 sztuki
    • wypełnienie do pościeli
    • prześcieradła – 3 sztuki
    • ceratki pod prześcieradło (2-3), dla ochrony materaca – sugeruję większe, które z jednej strony mają ceratkę z drugiej frotte, gdyż nigdy nie wiadomo kiedy dziecko zacznie nocne wędrówki po łóżeczku, można je również wykorzystać do położenia malucha na golasa w celu przewietrzenia okolic intymnych ;)

    Potrzebne meble itp:

    • łóżeczko – tu decyzja czy 60×120 czy 70×140
    • materac – rozmiar odpowiedni do łóżeczka
    • wanienka, ewentualnie stelaż
    • przewijak (wolnostojący lub taki na łóżeczko)
    • foczka – to można dokupić w razie potrzeby

    No i oczywiście kosmetyki.

    Co do kwestii kiedy zacząć kupowanie wyprawki, to tutaj duże znaczenie mogą mieć finanse. Ja jestem zdania, że dobrze jest kupować po kilka rzeczy co miesiąc, wtedy wydatki się rozkładają, ale jeśli np. planujecie zrobić zakupy w jednym sklepie i wynegocjujecie sobie upust, to warto odłożyć pieniądze i zainteresować się tematem gdzieś na początku III trymestru. Warto pamiętać, że jeśli kupujecie wózek, to czas oczekiwania na niego może wynosić np. 2-3 miesiące (zależy do producenta i dostępności – np. koloru). Niezależnie od ostatecznej decyzji jak zrobicie zakupy i kiedy dokładniej, warto zacząć się już wcześniej rozglądać za potrzebnymi rzeczami, zwłaszcza że 2-3 razy w roku w sklepach dziecięcych są wyprzedaże i wtedy można upolować piękne i dobre jakościowo rzeczy w cenach nawet o 70% niższych.

    Tyle pamiętam na dzień dzisiejszy, jak mi się coś przypomni to dopiszę. oczywiście wszelkie uwagi mile widziane.

     

    Dodaj komentarz

    Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

    WordPress.com Logo

    You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

    Twitter picture

    You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

    Facebook photo

    You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

    Connecting to %s

     
    Follow

    Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.