Macierzyństwo :)

czyli jak dziecko zmienia kobietę (i mężczyznę)

Jesienna niepogoda… i przeziębienie 17 Listopad 2010

Filed under: ciąża — mamadorota @ 16:33
Tags: , ,

Pogoda za oknem nas nierozpieszcza. Niby na jesień w tym roku nie możemy narzekać, bo przynajmniej w weekendy jest pięknie i słonecznie, ale za to w tygodniu… gdyby człowiek nie musiał, to niewychodziłby z domu.

No niestety, nie zawsze jest aż tak różowo by zostać w domu – w konsekwencji, bardzo łatwo o przeziębienie. O ile u przeciętnego człowieka to nie jest problem, wizyta w aptece i jest się zaopatrzonym w całą apteczkę różnego rodzaju leków, o tyle w ciąży nie jest tak łatwo, bo nie wszystko wolno nam brać. Pewnie udało Wam się trafić na różnego rodzaju artykuły jak się leczyć, ja mogę Wam powiedzieć co i mnie się sprawdziło – może komuś ta wiedza się przyda.

Oczywiście wsyzstko to metody naturalne i o ile nie ma ktoś uczulenia, na ktoryś ze składników powinno pomóc.

Na ból gardła oczywiscie najlepiej miód z cytryną – warto jednak pamiętać aby miodu nei rozpuszczać w gorącej wodzie (takiej prosto z czajnika) tylko lekko przestudzonej.

Na katar woda morska i ewentualnie jakieś inne środki homeopatyczne, np. Euphorbium. Pierwsze świetnei ułatwia oczyszczenie nosa przy zalegajacym katarze, zwłaszcza po nocy, drugie zmniejsza ilość wydzieliny z nosa. Dodatkowo dla leprzego oddychania polecaj maść majerankową pod nos.

Na ogólne oslabienie przeziębieniem – ze względu na to, ze wszelkiego rodzaju aspiryny, fervexy, gripexy itp. odpadają polecam mleko z miodem i czosnkiem. Czosnek trzeba pokroić na plasterki lub nawet bardziej posiekać, zalać to przegotowanym mlekiem, dodać miód i przykryć na 10 minut, zeby się przegryzło ;) . Ważną rzeczą jest przegotowanie mleka, bo jeśli tylko je podgrzejecie, to zjadanie czosnku może być nielada wyzwaniem ;) , pali jak nie wiem. Po takim napoju, syzbka wędrówka do łóżeczka i wygrzać się.

Dodatkowo, jeśli tylko istnieje taka możliwość sugeruję jednak posiedzenie i dokurowanie się w domu.

Jeszcze jedna, myślę, że istotna rzecz, dotycząca miodu. Jeśłi kupujecie miór to najlepiej jasny, który pochodzi z tego samego kraju co Wy, a najlepiej z najbliższych okolich (do 100 km od miejsca zamieszkania, a może raczej urodzenia ;) ). Chodzi o to, że taki miód będzie najlepiej działał.

Jeśli znacie jakieś inne domowe sposoby na przeziębienie lub metody wzmocnienia się, które da się stosować w ciaży, to jestem otwarta na propozycję – jeśłi nei mi, to może przydadzą się komuś innemu.

 

Słodka ciąża, czyli słów kilka o cukrzycy ciążowej 2 Listopad 2010

Filed under: ciąża,dziecko — mamadorota @ 07:02
Tags: , ,

Postanowiłam wrócić trochę do tematów ciążowych.

Cukrzyca jest tematem, który zaczyna interesować kobiety w ciąży zwykle w momencie robienia obciążenia glukozą 50g, czyli w okolicach 24-28 tygodnia ciąży (przy pierwszej ciąży), bądź od początku kolejnej ciąży, jeśli w poprzedniej pojawiła się cukrzyca (pewnie nie każda, ale warto wtedy o tym pomyśleć). Jest to standardowe badanie, które wykonuje się wszystkim kobietom w ciąży (a przynajmniej powinno się wykonywać) i ma za zadanie stwierdzić czy nie występuje problem z tolerancją glukozy.

Badanie to robi się takim etapie, ponieważ właśnie wtedy łożysko zaczyna działać w 100% i to ono zwykle jest sprawcą całego zamieszania.

No dobrze to może zacznę od początku. Ważną rzeczą są wyniki i normy jakie obowiązują przy takim badaniu. W przypadku obciążenia 50g glukozy mamy następujące normy (dla badania robionego godzinę po wypiciu glukozy):

  • do 140ml 1h obciążeniu – wynik poprawny
  • 140-180ml po obciążeniu – wynik, który kwalifikuje kobietę do testu diagnostycznego (czyli obciążenia 75g glukozy)
  • powyżej 180ml – cukrzyca ciążowa.

Z istotnych rzeczy – do tego badania nie trzeba się przygotowywać w żadne sposób i można je zrobić o dowolnej porze dnia.

Jeśli będzie konieczność wykonania testu diagnostycznego, to wtedy trzeba go wykonać na czczo. Przy 50g glukozy nie ma tak naprawdę takiego obowiązku. Jeszcze jedna uwaga w kwestii wypijania glukozy – w smaku przypomina rozpuszczony cukier puder. Wiele osób pewnie wam mówiło, że możecie bezpiecznie wcisnąć pół cytryny, żeby było łatwiej wypić – TO NIE DO KOŃCA PRAWDA!!!!. Po wypiciu możecie zagryźć plasterkiem cytryny, ale nie należy jej dodawać do wypijanego płynu, gdyż może zafałszować wynik – w końcu cytryna zawiera cukier. Jeśli się nie ma cukrzycy, nie zmieniło by to wyniku, ale jeśli ma się wynik podejrzany… tutaj może mieć to duże znaczenie, a po co przysparzać sobie dodatkowych zmartwień?

Jeśli chodzi ogólnie o przygotowanie się do testu obciążającego, to nie należy nagle na kilka dni przed testem zmieniać diety, chodzi o sprawdzenie jak wasz organizm radzi sobie z cukrem. Jeśli nawet wyjdzie Wam cukrzyca w ciąży nie jest to wyrok. Zostaniecie skierowane do poradni diabetologicznej i tam podpowiedzą Wam co jeść  a czego unikać. Dla uspokojenia – Wam z tego powodu nic nie grozi (nie jest to zadne wyrok ani tragedia – chociaż może się zdarzyć, że np. paniw  laboratorium Was nastraszy), a jeśli będziecie przestrzegać zaleceń lekarza Wasze dziecko przejdzie przez ciążę bez najmniejszego uszczerbku na zdrowiu jak gdyby nigdy nic ;) .

Przy następnej okazji postaram się Wam napisać więcej na temat diety w cukrzycy ciążowej i podpowiedzieć co jeść, a czego unikać. Myślę, że będzie to ważna wiedza zwłaszcza dla tych, które chciałyby uniknąć cukrzycy – taka zmiana diety jest zdrowa dla każdej kobiety w ciąży, niezależnie czy będzie miała cukrzycę czy nie – dieta jest również ważna, aby uniknąć cukrzycy w przyszłości.

 

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.