Tak, w końcu doczekałam się, że moje dziecko cierpi na tato holizm, a właściwe raczej doczekaliśmy się. Mąż jest przeszczęśliwy mając swoja córeczkę
– wrońcu córeczka tatusia, a ja jestem zadowolona, bo w końcu mam chwilę wytchnienia i dziecko cały czas po mnie nie skacze.
Tak więc na pocieszenie dla mam (przynajmniej dziewczynek) – dziecko w okolicach 1,5 roku zaczyna się interesować mocniej tatusiem i to on zaczyna zajmować czołowe miejsce w domu. Oczywiście mama do końca nie idzie w odstawkę. Myślę, że dla mam powinien to być duży powód do radości, a nie smutku. Nie wiem jak to jest w przypadku chłopców, bo synka nie ma, ale myślę, że pewnie jest podobnie
.
Córka oczywiście nadal uwielbia bawić się z każdym z nas, ale wieczorem jest taki magiczny czas kiedy uwielbia się tulić do męża i po nim skakać – no cóż, mamy w końcu małego kicaka
, który uwielbia skakać wszędzie i po wszystkim – włączając w to też wannę
i dodając to tego słodkie „Kacieeeee” i swój boski uśmiech.
Najnowsze komentarze